Pociąg do końca snu

All Rights Reserved ©

Summary

Podróż dokądś co nigdy się nie kończy.

Status
Ongoing
Chapters
2
Rating
n/a
Age Rating
13+

Rozdział 1

Jesienią i zimą jest mi zimno gdyż jestem rachityczny a mózg zabiera 20- 25 energii .

Moja mama miała sztalugi . Chciała malować ale zawsze odkładała to na poźniej . Chodź parę obrazów udało się jej namalować . Ja od 15 roku życia brałem narkotyki aby stać się człowiekiem wiedzy. Ci którzy czytali Carlosa Castanede wiedzą ze człowiek wiedzy to określenie dotyczące szamana.

Którego nauczycielami były rośliny.

Zawsze lubiłem pisać . Pamiętam , że Pani w drugiej klasie podstawówki kazała przeczytać mi moje opowiadanie na głos w klasie. Zaczynało się ono " poszedłem z siostrą na bagna a tam była siarka " Pani się pytała Łukasz gdzie są te bagna ? Wskazałem gdzieś tam i pokazałem za oknem . Potem w wieku 18 lat wyszedłem z trzy miesięcznego pobytu w zakładzie psychiatrycznym i mój kolega z Niemiec powiedział że to co przeżyłem to byłby dobry materiał na książkę. Zdaje mi się , że wyreżyserowalem tani , sensacyjny scenariusz . Wyniosłem meble z domu Babci pod śmietnik. Za złoto które znalazłem kupiłem marihuanę . Babcia zmagała się z chorobą marskością wątroby. Niedługo po tem zmarła przeszedłszy się ostatni raz po pustym mieszkaniu. Olga Tokarczuk pisze w swojej książce , że sztuka pisania jest jak kontrolowana psychoza . Tak więc z grubsza powinno mi wychodzić pisanie bo mam schizofrenię . Ale pisanie

Traktuje jako formę psychoterapi . Chat GPT określił to jako zimną spowiedź

zostawiająca ciężar oceny czytelnikowi. Wróćmy do reminiscencji i późniejszych zdarzeń. W moje ręce wpadła książka Małachowa pt. Lecznicza głodówka . Nie jadłem nic przez 30 dni i po tym czasie warzyłem 66kg. Jak ja bym opisał mój przypadek schizofreni paranoidalnej . Jest to rozszczepienie jaźni , porownał bym to do sytuacji jak w grze final fantasy gdzie jedna figurka reprezentuje kilka postaci ale kiedy dochodzi do walki wszyscy tam są . Tak samo w moim umyśle jest kilka postaci. Ostatnio byłem na Teneryfie i słyszałem głos Papież Jana Pawła 2 oraz don Corleone , który testował mnie żebym mógł zostać przyjęty do "rodziny". Wydaje się że straciłem wiarę jak pisze G. Minois Diabeł został stworzony by zwalić całe zło na niego.

Na Teneryfie przyszło mi do głowy wziąć Helenę . Nic specjalnego lepsze moim zdaniem LSD 25 i ayahuasca. Tą ostatnią nazywa się medycyną dżungli i poznać podaje się ją nawet małym dzieciom.