Mów mi Angela

Summary

Dziewczyna zrobiła kilka kroków w głąb sali i pobladła niemal identycznie jak podtrzymywany przez jej przełożonego mężczyzna. - Co jest? Mercy? Mercy co się tam dzieje do cholery?! Krzyczał medyk, próbując utrzymać jakikolwiek kontakt z dziewczyną która była poza jego polem widzenia. Blondynka zaniemówiła. Po tylu latach pracy w szpitalu, pracy w której myślała, że była świadkiem wszystkiego, miała wrażenie, że po raz pierwszy porzyga się na widok krwi. W ciemnym pomieszczeniu leżały sczątki męskiego ciała, pozbawiony nóg poniżej kolan, jednej ręki i dużej części żuchwy. Krew pokrywała większość ścian, podłogi i sufitu, skapując przerażająco z regularnym stuknięciem o zakrwawiony bambusowy parkiet. Medycyna nie była w stanie jakkolwiek już pomóc. Mercy stała tylko w ciszy, próbując odwrócić wzrok od zmasakrowanych resztek ludzkiego ciała. Nie była w stanie, więc stała tylko i przyglądała się...

Status
Complete
Chapters
23
Rating
n/a
Age Rating
16+

Zacznijmy od tego

14.04.2020...

Tego dnia powstała pierwszy rozdział, pirewszej wersji tego opowiadania. Było to moje pirwsze “dzieło”. Czy byłem z niego dumny? Nie. Czy było dobre? Absolutnie nie! Czy dało sie to zrobic lepiej? Tak... i właśnie tak postapiłem.

Przedstawiam zupełnie nową, napisaną od deski do deski od nowa powieść “Mów mi Angela”

Stwierdziłem że odnowie (zremasteruje) to coś, tak TO COŚ. Nie wiem ile to ma lat (obstawiam że koło 3 czy 4) i była to moja pierwsza praca. Więc było tam wiele elementów typu:

-Hej

-Hej

-Co robisz?

-Nie wiem

- Aha to okej.

- A ty

-Też nie wiem.

- A to fajnie

+

Nudna fabuła

+

Wiele dziur logicznych

+

Ogólny czas czytania tego wynosił jakieś 7 minut...

No cóż ta powieść nie dawała mi spokoju, bo z jednej strony była ona całkiem źle napisana (język, środki stylistyczne, długość akcji i tempo wydarzeń ( zdecydowanie za krótkie...)). A skoro ostatnio wyszła 2 część tej martwej od 6 lat gry, odnowiło to moje zainteresowanie tym tytułem.

Oryginału raczej nie znajdziecie, Muszę ubić to coś, zanim ktokolwiek to zabaczy...

Każdy rozdział ma +\- 2500-3000 słów ( są wyjątki) więc proszę przygotować się, na całkiem długą przeprawę, ale polecam, warto.

Adnotacja:

Piszę to już nie wiem który miesiąc- zacząłem wczesną jesienią zeszłego roku jeżeli się nie mylę. Mam problem z nadmiarem pomysłów, więc na końcu prawdopodobnie powstanie binus w postacie nie związanych z fabułą opowiadania shortów do czytania albo czegoś w stylu talksów?... jeszcze nie wiem.

Puki co poprawiam poprawioną fabułę, ale najpierw chcę ja dokończyć.

Czytelnikom życzę miłego czytania i dziękuję za wybór właśnie mojej pracy...

(Okładka- zedytowana przeze mnie... oryginalna praca stworzona przez: hage 2013)

Jeszcze jedna krótka notka, czy może bardziej idea. Istnieją dwa typy ludzi. Ludzie czytające tego typu opowiadania dla fabułei i ludzie czytający tego typu opowiadania dla

F A B U Ł Y...

Jeżeli wiecie o co mi chodzi. Stwierdziłem, że wszystko jest dla ludzi, a żeby takie osoby się nie męczyły, te rozdziały z ciekawym wątkiem F A B U L A R N Y M, oznaczę sybmolem “*”... (NSFW)

Nie ma za co.

PS.

Oczywiści oryginał możecie znaleźć na Wattpadzie

https://www.wattpad.com/user/Mamdosckropkaexe